Psychologia, życie i kultura

Problemy

Blue Valentine

Niedawno obejrzałam film “Blue Valentine”, w reżyserii Dereka Ciafrance’a. Obejrzałam go właściwie przez przypadek – po prostu w moich rutynowych zajęciach domowych towarzyszył mi akurat telewizor. Nie dbałam o konkretny program, bo bardziej skupiona byłam na organizacji mojej przestrzeni życiowej, niż tym co wyświetla się na ekranie. Jednak po paru chwilach – paru usłyszanych zdaniach i oprawie dźwiękowej, nie mogłam oprzeć się atmosferze filmu. Przysiadłam więc najpierw na momencik, aby zrozumieć, że moje plany właśnie zostały zmodernizowane. Nie mogłam już przestać oglądać.

Film jest niesamowity. Przedstawia bardzo realnie prawdę o życiu, człowieku, o pułapkach naszego umysłu.

Nie jest moim celem spojlerowanie filmu, tym którzy go jeszcze nie widzieli. Wręcz przeciwnie, zachęcam do obejrzenia i wyrobienia sobie własnej opinii.

Poruszony w filmie temat dotyczy każdego z nas – miłość, związek, rodzina. Dlaczego zakochujemy się właśnie w “tej” konkretnej osobie? Dlaczego będąc już w trwałej relacji zachowujemy się w konkretny sposób? Ile razy usłyszałaś/eś: “bo ty tak zawsze”?, “znowu coś sobie ubzdurałaś/eś”, “bo ty nie potrafisz” etc.. To wszystko jest sygnałem alarmowym, że gdzieś się pogubiliśmy. Może czas przyjrzeć się naszemu związkowi, zanim dojdzie do katastrofy.

Głowni bohaterowie Cindy (Michelle Williams) i Dean (Ryan Gosling) właśnie wpadli w pewne pułapki związku. Kto jest winien – On czy Ona? Obojgu można by coś zarzucić. Ale dlaczego tacy są? Z lenistwa? Z baku zaangażowania? Znudzili się sobą? A może u podstaw ich obecnego funkcjonowania leży coś zupełnie innego. Coś co “każe im tańczyć, kiedy usłyszą znaną melodię”? Coś co zdeterminowało ich życie.

Czy zatem ich związek była skazany na porażkę???

Nigdy nie ma nic pewnego. Nawet jeżeli są obiektywne czynniki obciążające daną sytuację, to zawsze przy dobrej woli i odrobinie zaangażowania, można przezwyciężyć wszystkie trudności.

A jak u Ciebie? Czy dajesz się ponieś determinującemu scenariuszowi napisanemu wcale nie dla Ciebie? Czy świadomie realizujesz siebie i pozwalasz na to swojemu Partnerowi/swojej Partnerce?

Małgorzata Odrowąż-Petrykowska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *